poniedziałek, 15 czerwca 2009

Piechowice

Długi weekend starałam się wykorzystać w miarę aktywnie, własnym sumptem zorganizowałam sobie plener malarski u podnóża Karkonoszy. Dokładniej mówiąc w Piechowicach, mieszkaliśmy tutaj... www.michalowa-zagroda.pl w tym starszym, bardzo urokliwym domku.


































Byłoby wspaniale, gdyby nie pogoda. Pierwszego dnia zaczęło padać gdy byliśmy na szlaku i praktycznie zmyło mi efekt pracy.

Mieliśmy puzzle i w ogóle...


Postanowiliśmy nieco pozwiedzać, byliśmy w Szklarskiej Porębie, widzieliśmy Wodospad Szklarki (mam słabość do takich miejsc i do gór).


































Trzeci dzień, dzień wyjazdu okazał się słoneczny i cieplutki, niestety Marcina rozłożyło choróbsko i przyszło nam wracać do domu, także niewiele zdążyłam namalować.

Brak komentarzy: