poniedziałek, 10 października 2011

Drawing for Animation

Jeszcze nigdy rysowanie nie sprawiało mi takiej frajdy, zaczęłam patrzeć na otaczający mnie świat pod kątem ruchu, kierunku, kreski i ekspresji :D



Pare klatek z sekwencji wstawania (wszystkich było 9).

Pierwsze zajęcia, 2 godz. w parku szkicując wiewiórki i kaczki.

Pozostałe rysunki z tego modułu.




Koty dla siebie robione, tęskni mi się za moimi.


W pewien słoneczny dzień wybrałam się do centrum, siedziałam 2 godz. na ławce szkicując ludzi w około.



 




1 komentarz:

Hosala pisze...

No ten ostatni najextra