U mnie zima trwała kolejny raz dwa lata, ale może to dobrze, mam przez to głowę pełną pomysłów, a chęci we mnie jeszcze więcej. Zaczęłam od mniejszych formatów... kilka blejtramów w okolicach 40x50 przywiozłam do Wrocławia i najwyższy czas je wykorzystać. Jednym z moich postanowień noworocznych było, by zapełnić je czymkolwiek, by potem móc siąść do większego i poważniejszego tematu.


ps
(pierwsze zdjęcie robione przy świetle sztucznym, drugie przy naturalnym)
1 komentarz:
W końcu się budzisz z tej "zimy". Dłużej by nie dało rady na Ciebie czekać :). Fajnie, że znów chwytasz za pędzel będą ciekawe prace. Trzymam kciuki.
Prześlij komentarz