24 lipca byłam na otwarciu wystawy braci Quay - Dormitorium, można było na niej zoabczyć plany filmowe animacji lalkowych braci oraz kilka eksponatów z filmów aktorskich.
Wystawa trwa do dzisiaj a znajduje sie w galerii BWA Design we Wrocławiu. Relacja jak zwykle spóźniona, ale mniejsza o to, powiem krótko, było wspaniale, a to głównie dlatego, iż pare dni później w tym samym miejscu było spotkanie z braćmi, co pozwoliło nieco bliżej poznać legendy animacji stop-motion. Ja byłam tak zestresowana, że nie zadałam ani jednego pytania, ale zdobyłam sie na odwage i poprosiłam o autograf na książce o ich twórczości. Czułam się jak nawiedzona nastolatka prosząca swojego idola o wpis w pamiętniku. Śmieszne nieco to było, ale mnóstwo radości mi przysporzyło.
Jednym z pytań zadanych przez zgromadzonych było coś w stylu... "Jak że współpracujecie ze sobą od wielu lat, to czy zdarzają się między wami kłótnie."
odp.: "Bracia Quay to dwa ciała, lecz jedna osoba, my się nie kłócimy, cały czas powtarzamy, że nie mamy imion, imiona nadali nam organizatorzy festiwalów" (to tak w moim dowolnym tłumaczeniu i jak to mniej więcej zapamiętałam :))
Poniżej pare zdjęć z wystawy.
Ekspozycja w hm... "szafce" zaprojektowanej do tego celu przez Olafa Brzeskiego.
Plan z animacji "Gabinet Jana Svankmajera" 1984, (dla wiadomości kto nie zna, polecam prace tego wspaniałego czeskiego animatora)
Set z chyba najsłynniejszej animacji braci Quay, z "Ulicy krokodyli" 1986 na podstawie prozy Bruno Shulza.
Opiłki żelaza wykorzystane w animacji "Dramolet (Stille Nacht I)" 1988
Krótka animacja przygotowana dla BBC "Kaligraf" 1991
"Epos o Gilgameszu / pioseneczki naczelnika hunar Louse albo ta nienazywalna miotełka" 1985, postacie urzędnika (postać wzorowana na pracach malarza z nurtu Art Brute) i Gilgamesza
"Próby do wymarłych anatomii" 1987
Krótka notka na temat braci Quay, która wzięłam ze strony www.pik.wroclaw.pl:
Bracia Quay (1947 Filadelfia USA) - są bliźniakami. Studiowali w Filadelfii, kontynuowali naukę w Royal College of Art w Londynie, gdzie w latach 70. reżyserowali swoje pierwsze krótkie metraże. W latach 80. produkowali reklamówki telewizyjne (dla Honeywell, Walkers Crisps i Dulux Wood Protection), wideoklipy (najsłynniejszy - do piosenki Petera Gabriela Sledgehammer) i animacje, które przyniosły im popularność - Gabinet Jana Švankmajera, Ulica krokodyli. W 1995 odbyła się premiera ich pierwszego filmu fabularnego Instytut Benjamenta, nagrodzonego Bronze Horse w Sztokholmie oraz nagrodą jury na festiwalu Fantasporto. Kolejny pełnometrażowy film aktorski braci to Stroiciel trzęsień ziemi. W swojej twórczości inspirują się literaturą, szczególnie prozą Bruno Schulza, ostatnio Stanisława Lema.
sobota, 28 sierpnia 2010
wtorek, 20 lipca 2010
Czekanie - animacja stop motion
Wciąż czasu brak na odpoczynek, dawno nic nie pisałam, wiec w skrócie. Sesja skończona, jakoś przetrwałam :)
jak znajdę chwilę to pokaże parę rzeczy, teraz tylko jedna i to taka, którą chcę dopracować, ale to też później :P
Szkoda, że ograniczeniem było zmieszczenie całej animacji razem z napisami w dokładnie 1 minucie. Na szczęście temat i technika były dowolne. Jako, że zaliczenie jest, to myślę nad rozwinięciu jej nieco, ale tylko odrobinę :)
jak znajdę chwilę to pokaże parę rzeczy, teraz tylko jedna i to taka, którą chcę dopracować, ale to też później :P
Szkoda, że ograniczeniem było zmieszczenie całej animacji razem z napisami w dokładnie 1 minucie. Na szczęście temat i technika były dowolne. Jako, że zaliczenie jest, to myślę nad rozwinięciu jej nieco, ale tylko odrobinę :)
piątek, 30 kwietnia 2010
E-commerce Springnotebook
Miało być czysto i nie niebiesko :) Jak na razie nie ja jestem autorką banerów na głównej, także zważcie na to :) Springnotebook
Łapię się na tym, że bardzo pasuje mi zestawienie zieleni i pomarańczy, bo to nie pierwszy raz gdy użyłam tych barw, czy to w projekcie www (BigZajoncki albo moje stare zapomniane portfolio), czy w ilustracjach.
Łapię się na tym, że bardzo pasuje mi zestawienie zieleni i pomarańczy, bo to nie pierwszy raz gdy użyłam tych barw, czy to w projekcie www (BigZajoncki albo moje stare zapomniane portfolio), czy w ilustracjach.
piątek, 2 kwietnia 2010
Big Zajoncki życzy Wesołych Świąt!
Big Zajoncki to postać powstała w głowach kilku ludzi, a przeze mnie zilustrowana i zanimowana. Rafał to wszystko składał by działało, Paweł użyczył głosu, Marcinek czuwał nad wszystkim i tak oto poszedł w świat ten różowy gość.
...a więc nasza interaktywna kartka świąteczna :) korzystając z okazji, chciałabym wszystkim życzyć spokoju i uśmiechu nade wszystko :)
Zapraszam: Big Zajoncki
...a więc nasza interaktywna kartka świąteczna :) korzystając z okazji, chciałabym wszystkim życzyć spokoju i uśmiechu nade wszystko :)
Zapraszam: Big Zajoncki
środa, 31 marca 2010
Gwardia Wrocław
Kolejny projekt, jednakże im dłużej na niego patrzę tym mniej mi się podoba. Głównie przez kolor, który musiałam zmienić z pierwotnie neutralnego błękitu na krzykliwą ultramarynę.
poniedziałek, 15 marca 2010
Wycinanka
W związku z pojawieniem się 5 misji w Planecie Energii zaproponowałam a następnie wykonałam dodatek w postaci wycinanki. W interakcji misji 5 użytkownicy mieli za zadanie połączenie odpowiednich elementów drogi prądu w odpowiedniej kolejności, tak by z elektrowni doprowadzić prąd do domu energoludków. Postanowiłam przenieść ten pomysł poza internet. Przygotowałam wycinankę, która dziecko może sobie wydrukować, a następnie trzymając się instrukcji stworzyć swoja własną drogę prądu.
Poniżej kilka zdjęć dla przybliżenia tematu.
Poniżej kilka zdjęć dla przybliżenia tematu.
poniedziałek, 1 marca 2010
Planeta energii - Misja 5
Jednocześnie z konkursem dla NIVEA FOR MEN wystartowała kolejne misja na portal dla dzieci Planeta Energii. To już 5 misja, wykonuję co raz to więcej elementów oraz składam całość. Interakcję robił ponownie Rafał.
poniedziałek, 8 lutego 2010
Dotyk jako medium
Celem eksperymentu jest percepcja otaczającego świata za pomocą dotyku z wyłączeniem zmysłu wzroku. Kolejne etapy podróży przez labirynt przybliżają uczestnika do określenia wpływu tego zmysłu na poznawanie i odczuwanie emocji.
Ten wyimaginowany pokój ma posłużyć jako próba zrozumienia doznań ludzi niewidomych poprzez uświadomienie sobie roli dotyku w kontakcie z otaczającym światem.
Fragment pracy:
Opis eksperymentu
Całe pomieszczenie jest zaciemnione, ściany, podłogi i sufit pomalowane są na czarno, jednocześnie maksymalnie wyciszone w celu skupienia się na doznaniach czysto dotykowych. Uczestnik wchodzi do pomieszczenia boso, nie ma na sobie zbędnego odzienia, rękawiczek, czapki itp. Pomieszczenie jest w kształcie labiryntu, z niewielkiej głębokości niszami, w których ustawione są eksponaty dotykowe.
Uczestnik trzymając się prawej strony labiryntu ma za zadanie w ciemności przemieścić się zaliczając wszystkie nisze. Poruszanie się ułatwia naklejona na ścianę tasiemka aksamitna szerokości około 1cm.
Na każdym z przystanków znajduje się pudełko, do którego należy włożyć ręce by rozpoznać przedmiot.
Przykłady przedmiotów:
- orzech włoski
- naczynie z wodą (misa bądź akwarium)
- szklana kula
- pudełko z gwoździami skierowanymi ostrym końcem ku górze
- sprężyna rozpięta między górną a dolną ścianką pudełka
- miękkie futerko, np. królika
- sześcian z cienkiego papieru
- szklana rurka
- ogrzewanie podłogowe
- z sufitu zwisają sznury paciorków szklanych sięgające mniej więcej do pasa uczestnika
- w ściany wbudowane wywietrzniki powietrza, kierujące podmuch na uczestnika
- ziemia z rosnącą trawą
- ze ścian, naprzeciw siebie wystają pręty, uczestnik porusza się w tej przeszkodzie na zasadzie zygzaka
niedziela, 7 lutego 2010
Otworki na zaliczenie
Podsumowanie Podstaw fotografii, kilka przykładów z camery obscura.
temat: Wieloświaty, czyli multiekspozycja.
temat: Czas
temat: Konstrukcja
temat: Wieloświaty, czyli multiekspozycja.
temat: Czas
temat: Konstrukcja
czwartek, 4 lutego 2010
Autoportret - Animacja
Ostatnia animacja jaką potrzebowałam na zaliczenie Podstaw multimediów. Autoportret to sekwencja 45 różnych klatek, narysowanych, poskładanych w 32h w przeciągu ostatnich 4 dni.
Mordercze tempo i walka ze snem. Teraz myślę tylko o jednym, w sobotę będę mogła się w końcu wyspać.
Mordercze tempo i walka ze snem. Teraz myślę tylko o jednym, w sobotę będę mogła się w końcu wyspać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































