niedziela, 22 lutego 2009

U mnie już wiosna

Powoli, lecz jednak przebudzam się z zimowego snu i próbuje malować :)
U mnie zima trwała kolejny raz dwa lata, ale może to dobrze, mam przez to głowę pełną pomysłów, a chęci we mnie jeszcze więcej. Zaczęłam od mniejszych formatów... kilka blejtramów w okolicach 40x50 przywiozłam do Wrocławia i najwyższy czas je wykorzystać. Jednym z moich postanowień noworocznych było, by zapełnić je czymkolwiek, by potem móc siąść do większego i poważniejszego tematu.
To pierwsza warstwa, niejako podmalówka, jednakże nie do końca byłam przekonana co do kolorów, a dodatkowo moje kochanie zasugerowało zmianę co do miejsca z którego ów drabina wychodzi, wyszło coś podobnego...
wiem, że czeka mnie jeszcze nieco poprawek i chciałabym dodać trochę szczegółów, ale wszystko w swoim czasie, na razie, jako, że ów obraz się suszy, zaczęłam inny...


ps
(pierwsze zdjęcie robione przy świetle sztucznym, drugie przy naturalnym)

1 komentarz:

Magda Adres pisze...

W końcu się budzisz z tej "zimy". Dłużej by nie dało rady na Ciebie czekać :). Fajnie, że znów chwytasz za pędzel będą ciekawe prace. Trzymam kciuki.